Już kiedyś pisałam na blogu, że mam mieszaną cerę, która sprawia mi wiele kłopotów. Jako nastolatka miałam piękną, gładką i czyściutką cerę, a kiedy się wyprowadziłam w wieku 17 lat do Polski przytyłam, a w dodatku na mojej twarzy pojawiły się brzydkie zmiany trądzikowe.
Byłam zdesperowana… Próbowałam różnych maści, chodziłam do dermatologa, a te różne tabletki i mazidełka faktycznie działały…, ale tylko wtedy, kiedy je stosowałam. Po odstawieniu tabletek i maści trądzik wracał z dwukrotnie większą siłą.
To, co teraz widzicie na zdjęciach to mały pikuś w porównaniu do tego, co miałam na skórze klika lat temu. Widzicie ciągle daleko jest do ideału, a cera wiele zniosła różnych specyfików, które owszem pomagały na wypryski i przebarwienia (niestety na krótko), ale również wysuszyły i odwodniły moją skórę.
Ostatnio, kiedy popatrzyłam w lustro i zobaczyłam w niej swoją biedną szarą cerę, postanowiłam coś z tym zrobić i usunąć problem raz na zawsze.
Zależy mi na promiennej i błyszczącej cerze, taką, jaką mają dziewczyny, które nigdy trądziku nie miały (jak Wam, moje drogie, zazdroszczę!).
W leczeniu mojej cery pomoże mi Instytut Technologii Urody, a mianowicie dr Iwona Krędzielak-Manikowska, której zaufała już m.in. dziennikarka Dorota Szelągowska, córka znanej polskiej pisarki Katarzyny Grocholi. Wygląda pięknie, prawda? :-) Idę w jej ślady!
Instytut wzbudził moje zaufanie – zarówno dopracowane w każdym szczególe wnętrza, jak i personel są wręcz idealne. Dr Iwona Manikowska to nie tylko lekarz od medycyny estetycznej, ale także specjalista chorób wewnętrznych i fanka leczenia ziołami :-)
Ułożyła mi plan zabiegów, które pomogą mi osiągnąć wymarzoną idealną cerę i nie tylko…..
Na pierwszy ogień 3 serie zabiegów na twarz: Peeling Lite Rephresh Epionce, Hydrabrazja z mezoterapią z koktajlem rozjaśniającym skórę i przeciwtrądzikowym oraz MelanoLyte PRO Epionce.
10-9-8 … Odliczanie czas zacząć! Wszystkie odczucia dotyczące zabiegów i rezultaty będę opisywała na blogu. Trzymajcie za mnie kciuki!
wiem ,że to możliwe:)
Hej!
Napiszesz jak efekty?
Sama mam dokładnie taki sam problem, a do tego jeszcze blizny:( a mam już 29 lat:(
Kiedyś jadłam Roaccutane, pomogło, ale po roku wróciło, nie to samo, ale jednak….
moja skóra jest w zależności raz w lepszy raz w gorszym stanie, ale chyab gorszym niż u Ciebie zazwyczaj.
U mnie cera obecnie w super stanie po zabiegach. Od czasu do czasu robię kwasy.