Articles Tagged diva

NA skrzyni

Dużo się dzieje… Zapraszają mnie na różne wydarzenia, staram się być na bieżąco jeżeli chodzi o modowe eventy i cieszę się, że informacje zwykle otrzymuję od trzecich nieznanych mi osób na maila. To jest bardzo miłe, że dostaję codziennie masę maili. Ostatnio myślałam o tym, że moda rozwija się poza historią. Nie da się nad nią zapanować, jest poza kontrolą władz i społeczeństwa. Mam na myśli to, że w modzie wiele ważnych rzeczy dzieje się równocześnie i nie da się tego usystematyzować. To bardzo ciekawe, co? No właśnie co do zmian… Skóra



Wypaczony Bunny Bleu

Pogoda sprzyja stylizacjom, zaczyna być ciepło i słonecznie. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza że będzie więcej wpisów na blogu dla Was, nie wspominając o świetnym nastroju który niesie ze sobą wiosna. Już widzieliście sweter z Bzika, tak go uwielbiam, że postanowiłam pokazać w wersji luzackiej. Mamy tu płaskie buty Bunny Bleu. Nie zawsze lubię zakładać obcasy, w weekendy preferuję odpocząć od stylu Chic i ubrać się bardziej sportowo ;) Może trudno nazwać sweter sportowym, ale na pewno nie jest to business dress code, więc tak jak mówię,



Taka jeszcze nie byłam… Razem z Dzmitry Samal :)

Zmieniamy się, zmieniamy styl, swoje zainteresowania, fascynacje… Całe życie zbieramy doświadczenia zarówno te dobre, jak i te złe. Dzisiaj chcę Wam odkryć moją ogromną miłość do dzieł znanego projektanta – Dzmitry Samala. Na zdjęciach możecie zobaczyć jego okulary. Są tak świetne, że trudno mi się z nimi rozstać ;) Futurystyczne formy to wizytówka Samala. Dzmitry wie czego chce, kiedy tworzy kolejne piękne rzeczy. Cóż jest po prostu fenomenlany. Klientów mu na pewno nie brakuje, znawcy mody bardzo cenią takie indywidualne projekty :) Myślę, że na pewno zauważyliście fioletowy



Trashomania

Już widzieliście tę sukienkę na FB, a teraz pokażę Wam ją w realu ;) Łapy King Konga na sukience wyglądają bardzo stylowo, lubię takie niekonwencjonalne ubrania. Szkoda, że juz jestem po studniówce – dwa razy bym się nie zastanawiała czy ubrać taki cud miód :) Nie będę wspominać o tym, że uwielbiam projektantkę, która tworzy te cudowne ciuchy. Nazwa marki Trash jest według mnie genialna. Jest to zapowiedź tego, że będzie się wiele działo.



Facebook nas połączył

Myślę, że dużo z Was komunikuje się na Facebooku z ludźmi, których nie zna w realu i z którymi pewnie nie będzie okazji się spotkać. Dlatego za każdym razem kiedy mam okazję poznać nowych ciekawych ludźi pełnych pozytywnej energii, nie zastanawiam się dwa razy. Tym razem był to całkowity spontan, nie snułam żadnych planów co do możliwości opublikowania na blogu nietypowej sesji w stylu wystylizowania kogoś innego na blogu. W każdym bądź razie, pytania typu: “A może oprócz mnie modelką na zdjęciach może być też inna dziewczyna? Może zrobię metamorfozę?” już dawno



LEO

Już dawno chciałam Wam pokazać mój nowy żakiecik z Romwe. Jest wyjątkowo ciepły, ale najważniejsze że również fajnie wygląda. Wczesną jesienią może pełnić rolę lekkiej kurtki. Jak zawsze u mnie możecie zauważyć połączenie prostych fasonów z ciekawą fakturą.