Mój puder, podkład, róż | Recenzja kosmetyków Rouge Bunny Rouge

Mój puder, podkład, róż | Recenzja kosmetyków Rouge Bunny Rouge

Od dłuższego czasu poszukiwałam idealnego podkładu i pudru. Jak wiecie znaleźć puder idealny to nie lada wyzwanie. Uważam, że dobrze dobrany podkład i puder potrafią zdziałać prawdziwe cuda.
Nie chciałam mocnego krycia, natomiast szczególnie ważny dla mnie jest odpowiedni odcień, trwałość i naturalny wygląd skóry.
Powiem szczerze, że myślałam, że już nigdy nie uda mi się znaleźć ideału, a spróbowałam wiele różnych marek.

Kosmetyki Rouge Bunny Rouge

Aż któregoś dnia znajoma wizażystka poleciła mi markę Rouge Bunny Rouge, jako wartą uwagi, ponieważ nie tylko gwarantuje perfekcyjny i naturalny makijaż, ale również intensywnie pielęgnuje naskórek. Dodam też, że marka Rouge Bunny Rouge jest brytyjską marką kosmetyków ekskluzywnych, która powstała w 2006 roku. W Polsce kosmetyki RBR są dostępne w drogeriach DouglasZabrzmiało to naprawdę fajnie, dlatego postanowiłam spróbować te kosmetyki. Marka nie jest jeszcze (jestem pewna, że już niedługo zyska sobie wiele wiernych fanek! ja już dołączyłam do ich grona) rozpoznawalna w Polsce, natomiast ma wiele wielbicielek na całym świecie. Wcale się nie dziwie dlaczego i podzielę się moim odkryciem z Wami.

 

 Życiodajny podkład Mleczna Akwarela

Odcień, którego używam nazywa się kokosowy mleczny (nr 40). Idealnie stapia się z odcieniem mojej skóry, po nałożeniu pory nie są widoczne, retusz jest doskonały, a efekt bardzo naturalny.
Szkoda, że marka pojawiła się dopiero niedawno na Polskim rynku, zdecydowanie najlepszy podkład jaki kiedykolwiek miałam.

Szczególnie warte uwagi są drogocenne składniki, które mają zbawienny wpływ na skórę. Podkład pełen jest składników chroniących skórę oraz wyciągów roślinnych, w tym Detoxyl – silnie działający przeciwko zanieczyszczeniom środowiska, oraz bambus, który zmiękcza i odbudowuje. Masło Shea doskonale odżywia, panthenol nadaje odpowiedniego nawilżenia, stymuluje regenerację komórkową i normalizuje cerę. Egipski Lotos i ekstrakt z białej lilii wodnej chroni, zmiękcza oraz zwalcza szkody wywołane przez wolne rodniki.

Co jest ważne: podkład nie jest odczuwalny, prawie jakby go tam nie było, a skóra jest dobrze nawilżona i wygląda promiennie. Po całym dniu makijaż wygląda nadal perfekcyjnie.
Cena detaliczna: 229 zł
Dostępny w 5 odcieniach
Pojemność: 29 ml

 Drogocenny Aksamit. Nieskazitelny puder

Idealny! To mój zdecydowany hit. Puder nie jest widoczny, nie podkreśla niedoskonałości jak większość pudrów, natomiast doskonale matuje bez efektu maski. Z czystym sercem mogę polecić ten produkt, jestem w nim zakochana!
Osoby ceniące sobie nieskazielny i naturalny wygląd na pewno docenią właściwości pudru RBR.

Dla dociekliwych: Zawiera nowoczesne składniki, w tym olejek z owocu papai, który ma naturalne właściwości liftingujące i zmiękczające skórę, oraz olejek z werbeny o właściwościach kojących. Zawarty w nim puder ryżowy stwarza perfekcyjnie naturalne, matowe wykończenie.

Cena detaliczna: 175 zł
Dostępny w 4 naturalnych odcieniach
Waga: 12 g                                                                                                              

 Rumieńce w rozwicie. Róż w sztyfcie

To wielofukcyjny produkt. Zawiera mieszankę naturalnych olejków oraz  pudrów dla super miękkiego kremowo-pudrowego wykończenia w łatwej w użyciu różdżce.
Używam go jako róż i pomadkę, w ten sposób uzyskuję maksymalnie naturalny efekt.

Olejki ze słonecznika, jojoby oraz serc palmowych mają właściwości nawilżające, a oliwa z oliwek zwalcza procesy starzenia się, zmiękcza skórę.

Cena detaliczna: 135 zł
Dostępny w 4 odcieniach
Pojemność: 4 ml

Poniżej znajdziecie parę zdjęć z użyciem kosmetyków Rouge Bunny Rouge. Zapraszam Was do polubienia fanpage’a marki na Facebooku: Rouge Bunny Rouge Poland.

 

 

 

 

 







Comments

Dodaj Komentarz

13 komentarzy do wpisu “Mój puder, podkład, róż | Recenzja kosmetyków Rouge Bunny Rouge”

  1. 1) Magda wrote:

    Też mam puder tej firmy! Najlepszy jaki do tej pory miałam!

  2. 2) wrote:

    Nie mogę wyjść z podiwu jak twój blog świetnie się rozwija. Wyglądasz coraz piękniej, zdjęcia z każdym postem są coraz bardziej profesjonalne, cały wygląd nabrał mega stylu! Oby tak dalej!

    Pozdrawiam!

  3. 4) Natalia wrote:

    Ale mega wyglądasz! Opakowania wyglądają cudnie, muszę chyba spróbować ;)

  4. 5) wrote:

    Pierwszy raz o nich słyszę!

  5. 7) Madzia wrote:

    Wow! Jaka jesteś śliczna! <3

  6. 8) Magdalena wrote:

    Super kosmetyki! też je mam <3

  7. 9) wrote:

    od dawna mi się marzą te kosmetyki:)

  8. 10) Jonna wrote:

    Fajne te kosmetyki, ale cena dla nie za wysoka niestety :(
    A zdjęcia piękne ;)

  9. 12) jusiaaa wrote:

    Najgorszy jest olej parafinowy w kosmetykach. Marka nie jest tak istotna, co składniki.

↓ Komentarze tu ↓







Read previous post:
biala-sukienka-stylizacja-fotografia-sardynia-5
Stylizacja. Biała sukienka [Sardynia]

Wreszcie znalazłam idealną białą sukienkę. Niestety rzeczy o bardzo prostym fasonie są trudne do znalezienie, a ja pragę aby podstawowe...

Close