Articles Tagged deashop

Jak skutecznie i zdrowo schudnąć na zawsze?

Od razu powiem, że nie znam się na dietach odchudzających, bo uważam je są mało skuteczne. Kiedy przetyłam 12kg postanowiłam coś z tym zrobić i tu zaczęła się zabawa. Żadna dieta nie działała w moim przypadku. Wiadomo, wiąże się to z nałożeniem na swoje ciało pewnych ograniczeń, a to nigdy nie rokuje nic dobrego. Już z psychologicznego punktu widzenia, jesteś ograniczona ilością jedzenia, liczysz kalorie, a to w końcu przynosi tylko jeszcze większe niezadowolenie z własnego wyglądu i coraz większą frustrację. Może dziwisz się, dlaczego na blogu o modzie poruszam ten temat? Sprawa jest



Nie ma męskiej mody w Polsce

Ze smutkiem stwierdzam, że męska moda nie istnieje w Polsce. Chodzi mi oczywiście o pradziwą modę, a nie modę “na garnitury”. Kobietom jest jednak prościej pod tym względem, mamy szerokie pole do popisu. Na ulicach moda męska wygląda po prostu tragicznie… Co więcej – widzę całkowity brak jakiejkolwiek ekspresji za pomocą ubrań. Gdyby nie kobiety (te, które mają poczucie własnego stylu i potrafią się odpowiednio ubrać), miasto wyglądałoby jak szara strefa. Czasy komunizmu już dawno minęły, ale nadal widać konserwatyzm w umyśle. Mężczyzna ma wyglądać męsko i dlatego nie wolno mu założyć



Konkurs – buty DEA Shop ❤

NAGRODY * 1 para butów z działu “sandały” * poniżej przykładowe zdjęcia Zasady Konkursu Wykonaj poniższe kroki po kolei. 1) Polub stronę Facebook glamourina.pl 2) Polub stronę Facebook https://www.facebook.com/Deashoppl 3) Zostaw komentarz (tutaj na tej stronie, poniżej) z odpowiedzią na pytanie: “W sklepie w sklepie deashop.pl wybierz model butów z kategorii “sandały” (podaj konkretny model!) i napisz dlaczego właśnie Ty masz je wygrać?” Autorka najciekawszej odpowiedzi otrzyma parę butów ze sklepu DEA Shop z kategorii “sandały”.



FUCK OFF. Historia o sportowych koturnach.

Zawsze myślałam: “I dlaczego ze mną to się dzieje?”, aż w końcu przestałam zadawać to pytanie. Zresztą historia jest dość zabawna, w każdym razie śmialiśmy się dość długo. Byłam w centrum handlowym. Jak zawsze gadałam bez przerwy i o czymś głośno opowiadałam Sebastianowi. W momencie kiedy powiedziałam “FUCK OFF” (zupełnie przypadkiem, bo gadałam o czymś zupełnie niezwiązanym z sytuacją). W życiu wiele się rzeczy zdarza i ten wyraz dokładnie określał to co czułam w danym momencie :) Nie było to powiedziane do Sebastiana, powiedziałam to jako żart, więc spokojnie… Najśmieszniejsze w tym wszystkim,