New Yorker w Blue City. Part2

New Yorker w Blue City. Part2

New Yorker nigdy nie wzbudzał mojego zainteresowania, dlatego kiedy dowiedziałam się, że akcja z szafairkami będzie się odbywała w New Yokerze, byłam lekko zaskoczona.
Weszłam tam, najpierw  mnie umalowano, oczywiście nie poszłam na żadne kompromisy i zrobili mi dokładnie taki makijaż jak chciałam. Jak wiecie stawię na kreskę i szminkę. Zawsze. Może kiedyś to się zmieni, ale aktualnie podobam się sobie bardziej w takim wydaniu.
W New Yorkerze znalazłam wszystko co potrzebowałam do zwykłej stylizacji ulicznej.  Tak wyglądam na codzień.
Teraz kolorowe rurki w sklepach mają piękne odcienie, ten kolorek odrazu wpadł mi w oko. Odrazu zgarnęłam spodnie, lużny T-shirt, dżinsową kamizelkę, parę bransolet, nieskomplikowaną torebkę i za chwilę już byłam gotowa do fotosesji.
Pierwszy raz zdjęcia, które robił mi inny fortograf niż mój, były naprawdę piękne. Dzięki Piotrek Sor! Great job! ;)
Jako że jestem fanką kosmetyków naturalnych, spotkanie z Phenome i prezentacji ich produktów nie była dla mnie nowością. Już dawno jestem ich klientką, ale miło było jeszcze raz pogadać z dziewczynami o moich ulubionych produktach, dowiedzieć się o nowinkach na rynku i dodać parę sugestii od siebie.
Starczy pisania, teraz możecie zobaczyć efekty fotosesji ze spotkania szafiarek w Blue City.

♬♬♬

New Yorker has never aroused my interest, so when I found out that the meeting with other fashion bloggers will take place in New Yoker I got slightly surprised.
I went there, they make me the make up, of course I didn’t come to compromises, thus they did a make up exactly as I wanted. As you know my makeup usually conists on eyliner and lipstick. Always. Maybe someday this will change, but actually I like myself more in this “edition”.
In New Yorker I found everything I needed to a loose street styling. I just look this way every day.
In this period bright pants we can find in shops have beautiful shades and this kolor suddenly caught my eye. I immediately took the pants, loose T-shirt, denim vest, some bracelets, simple bag and…. in a moment I was ready to the photo session.
This was the first time the photos that were done by a photographer that was not mine, were really beautiful. Thanks to Piotrek Sor! Great job! ;)
Since I am a fan of natural cosmetics the meeting with Phenome and the presentation of their products were not new to me.I am their client since long time, but it was nice to talk once again with the girls about my favorite products, learn about the news in the market and add a few suggestions from one another.
Enough typing, now you can see the results of the photo session from the meeting with the fashion bloggers in the Blue City shopping mall.

blue city szafiarki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spodnie, torba, t-shirt, kamizelka/Pants, bag, t-shirt, vest – New Yorker
Buty/Shoes – Sorel







Comments

Dodaj Komentarz

6 komentarzy do wpisu “New Yorker w Blue City. Part2”

  1. 1) agata wrote:

    kiedy beda wyniki konkursu z ebay?

  2. 3) Natalia wrote:

    O, a ja mam podobną kamizelkę, jakoś nie pomyślałam, żeby póki co ubrać ją do tych bucików (bo dzięki Tobie przecież też takie mam!), tylko spodni nie mam w jakimś charakterystycznym kolorze póki co… Podoba mi się bardzo :)
    Pozdrawiam, Natalia

  3. 4) wrote:

    kocham te rurki<3 i torebkę! Super tu wyglądasz;) pozdrawiam!

  4. Zawsze tak fajnie wyglądasz :) lubię Twój styl :) pozdrawiam

  5. […] na bloga, chociaż jutro mam wcześnie wtstawać… i bla bla bla Zamieszczam zapowiedź relacji ze spotkania z blogerkami w Blue City. Naprawdę dawno tak się świetnie nie bawiłam. Większość dziewczyn już znam i z […]

↓ Komentarze tu ↓







Read previous post:
blue city szafiarki10
Spotkanie szafiarek w Blue City

Na szybko postanowiłam jednak zebrać się w garsć i poświęcić chwilę na bloga, chociaż jutro mam wcześnie wtstawać... i bla...

Close