Articles Tagged blue city

Spotkanie blogerek w River Island

I znów byłam na bardzo fajnym wydarzeniu dla blogerek i tym razem było… Inaczej Po-pierwsze był z nami specjalista od marketingu i znawca tematu social media – Jacek Gadzinowski ;) Opowiedział nam różne historyjki o świecie reklamy. Ja dużo już wiedziałam, ale powtórka zawsze się przyda. Dzięki Jacku za Twoje wystąpienie! Ktoś ciekawy o czym Jacek dokładnie gadał? Było też o tym, jak stworzyć sobie antyreklamę… Wbrew pozorom blogerki często stosują tę opcję dla uzyskania popularności. Blogerki modowe Było dużo dziewczyn… Każda ma swój styl i urok. Poznałam Asię z Musthavefashion.pl Jest bardzo sympatyczna



Centra handlowe VS ciuchlandy. Kto lepszy?

Postanowiłam porównać korzyści kupowania w wielkich centrach handlowych i ciuchlandach. Gzie warto kupować? Czy oszczędzasz kupując w ciuchlandach? Osobiście, mi nigdy się nie zdarzyło kupić świetną markową rzecz w second handzie za 1-2 zł. Wiem, że inne blogerki posiadają taką umiejętność, ale niestety nie mam tyle czasu aby grzebać w starych szmatach :) Jeżeli: bałagan Cię denerwuje; na samą myśl o noszeniu używanych rzeczy po kimś, czujesz że zwymiotujesz; nie masz czasu na wyszukiwanie rzeczy i lubisz szybkie zakupy; masz kasę i lubisz markowe rzeczy; kochasz rzeczy z najnowszych kolekcji.   Wszystkie te zdania są prawdziwe w Twoim przypadku?



Spotkanie blogerek w Blue City. Szafiarki też czytają książki

Czy kiedyś czekałaś w piątek na poniedziałek? Raczej czekamy na weekend, by móc spotkać się ze znajomymi i wreszcie zająć się tym co lubimy. Jeżeli ktoś myśli, że wstaję rano i nie mam co robić, dlatego wybieram się na fotosejsę, to niestety tak nie jest. Tak, pracuję ;) Poniedziałek to najlepszy dzień tygodnia? Tak, jeżeli masz spotkanie z blogerkami. To przesympatyczne dziewczyny, każda ma inny styl i inne zainteresowania. Kto myśli, że blogerki modowe interesują się tylko modą? Jak wiesz, uwielbiam temat rozwoju osobistego, czytam na ten temat dużo książek, na które spędziłam



New Yorker w Blue City. Part2

New Yorker nigdy nie wzbudzał mojego zainteresowania, dlatego kiedy dowiedziałam się, że akcja z szafairkami będzie się odbywała w New Yokerze, byłam lekko zaskoczona. Weszłam tam, najpierw  mnie umalowano, oczywiście nie poszłam na żadne kompromisy i zrobili mi dokładnie taki makijaż jak chciałam. Jak wiecie stawię na kreskę i szminkę. Zawsze. Może kiedyś to się zmieni, ale aktualnie podobam się sobie bardziej w takim wydaniu. W New Yorkerze znalazłam wszystko co potrzebowałam do zwykłej stylizacji ulicznej.  Tak wyglądam na codzień. Teraz kolorowe rurki w sklepach mają piękne odcienie, ten kolorek odrazu wpadł mi



Spotkanie szafiarek w Blue City

Na szybko postanowiłam jednak zebrać się w garsć i poświęcić chwilę na bloga, chociaż jutro mam wcześnie wtstawać… i bla bla bla Zamieszczam zapowiedź relacji ze spotkania z blogerkami w Blue City. Naprawdę dawno tak się świetnie nie bawiłam. Większość dziewczyn już znam i z każdym kolejnym spotkaniem rozumiem, jak ważną rzeczą są relacje międzyludzkie, a przede wszystkim ważne jest umieć fajnie spędzić czas z fajnymi ludźmi ;)  ♬♬♬ Eh, indeed I decided to spend some time for my blog, even though tomorrow